W dzisiejszej audycji chcemy zatrzymać się nad sprawą przygotowania do II Synodu Diecezjalnego.

Będzie też okazja poruszyć niektóre aktualne sprawy.

Zapraszam

Bp ZbK

 

W szóstą Niedzielę Wielkanocną roku B czytamy fragmenty opowiadania z Dziejów Apostolskich o bardzo znamiennym wydarzeniu, jakie miał miejsce w Cezarei, w domu setnika Korneliusza. Ludzkim protagonistą tego wydarzenia jest św. Piotr. Właściwym zaś jest Duch Święty. To wydarzenie jest w pewnym sensie ukoronowaniem działalności św. Piotra w sposobie, jak przedstawia św. Łukasz w Dziejach Apostolskich rozwój Kościoła. Po niedługim czasie od opowiedzianych tutaj wydarzeń ludzkim protagonistą opowiadań św. Łukasza w Dziejach stanie się św. Paweł.

To, co stało się w Cezarei, przedstawia bardzo znaczące wydarzenie nie tylko dla św. Piotra, ale także dla całego Kościoła. W czytaniu niedzielnym słyszymy tylko bardzko krótkie fragmenty opowiadania o tym wydarzeniu. Kto chce zapoznać się z całym opowiadaniem, winien sięgnąć do 10 rozdziału Dziejów.

Kiedy Piotr jeszcze mówił,
Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki.
I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego,
którzy przybyli z Piotrem,
że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan.
Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga (Dz 10,44nn).

 

Zdumieli się, bo widzieli, co się stało. Zstąpił bowiem Duch Święty na pogan. Piotr miał z tym sam trudności. Po pierwsze dlatego, że wszedł do domu poganina. Po drugie, że zobaczył, iż jego dotychczasowe przekonania religijne ‑ co do tego, kto może być obdarzony darami Bożymi, w szczególności Duchem Świętym – zostały zachwiane. Zaczął bowiem dostrzegać, że te Boże dary nie są tylko dla narodu wybranego, bo – jak to sformułuje później sam Piotr – Bóg nie ma względu na osoby.

 

1. Pięćdziesiątnica pogan

Wydarzenie w domu setnika Korneliusza w Cezarei jest wydarzenie analogicznym do tego, jakie miało miejsce w dniu Piećdziesiątnicy w Jerozolimie w wieczerniku. Nie było to łatwe dla przyjęcia przez Piotra chrześcijan pochodzenia żydowskiego. Czytaj więcej…

W piątą Niedzielę Wielkanocną czytamy dalszy ciąg Dziejów Apostolskich.  Jest to opowiadanie, w który zostaje podjęty delikatny temat integracji nawróconego Szawła / Pawła we wspólnocie Jerozolimskiej.  Do Jerozolimy przybył po ucieczce z Damaszku, gdzie usiłowali go zgładzić wyznawcy judaizmu. Paweł bowiem zdecydowanie głosił w synagogach w Damaszku o tym, że Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem i jest takim jako ukrzyżowany i zmartwychwstały.

Po przybyciu do Jerozolimy nie było mu łatwo wejść w kontakt z tamtejszą wspólnotą:

 

próbował przyłączyć się do uczniów,
lecz wszyscy bali się go,
nie wierząc, że jest uczniem  (Dz 9,26).

 

Pomógł mu w tym Barnaba, który opowiedział o tym, co stało się pod Damaszkiem oraz o tym, co Paweł podjął i z jaką siłą przekonania przemawiał w Damaszku w imię Jezusa. To umożliwiło mu pełne wejście do wspólnoty.

 

1. Przebywał z nimi w Jerozolimie

Wejście Pawła do wspólnoty jerozolimskiej i wyznawanie Jezusa oraz głoszenie zmartwychwstania i wolności obwieszczonej przez Ewangelię – a więc wolnej od Prawa musiało stanowić z jednej strony wielkie ubogacenie tej wspólnoty. Z drugiej jednak stawiało wiele pytań w odniesieniu do dotychczasowych zwyczajów. Czytaj więcej…

Kamień odrzucony (4 Ndz Wielkanocna B 2012)

by bp Zbigniew Kiernikowski

W czwartą Niedzielę Wielkanocną jest proklamowany – jako pierwsze słowo – fragment z Dziejów Apostolskich. Jest to część mowy, jaką św. Piotr wygłosił przed Najwyższą Radą w dzień po uzdrowieniu chromego. Pamiętamy, że zaraz po uzdrowieniu chromego, który wszedł z Piotrem i Janem do świątyni, chodząc, skacząc i wielbiąc Boga (Dz 3,8), Piotr wygłosił mowę, a właściwie obwieścił kerygmat, czyli Dobrą Nowinę o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, którego mocą został uzdrowiony ów chromy. Arcykapłani, jako stróże świątyni i odpowiedzialni za nauczanie, wtrącili Apostołów do aresztu a nazajutrz wezwali ich i postawili przed Radą.

Pytali ich wówczas: Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to? W odpowiedzi na to Piotr powiedział: Niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy (Dz 4,10). Następnie św. Piotr odniósł to wydarzenie do Psalmu 118 przedstawiając Jezusa jako tego, w którym wypełniły się plany Boże mimo przeciwnego działania ludzi. Powiedział wówczas:

 

On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących,
tym, który stał się głowicą węgła.
I nie ma w żadnym innym zbawienia . . . (Dz 4,11n).

 

W tych słowach zaczerpniętych z Psalmu zostaje wyrażone to, co jest jedną z najbardziej charakterystycznych cech działania Pana Boga w historii zbawienia człowieka. To Bóg realizuje swoje plany zbawcze wobec człowieka „wykorzystując” to, co człowiek odrzuca idąc za swoją „zwichniętą” inteligencją (własne, niezależne od Boga poznanie dobra i zła) i czasem wprost swoją interesowną przebiegłością.

1. Ludzka miara, ludzkie plany

Kamień jest widziany jako znak i symbol trwałości i stabilności. Patrząc od strony ludzkiej wyraża on to, co dla człowieka jawi się jako swoista gwarancja realizacji jego planów. Czytaj więcej…

Zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa było wydarzeniem zapowiedzianym przez Proroków, ale nie było przewidywalne w szczegółach. Dlatego, trzeba powiedzieć, zaskoczyło tych, którzy oczekiwali spełnienia się obietnic Bożych. Można powiedzieć: znalazło ich (w konsekwencji także nas wszystkich) nieprzygotowanych.

Przede wszystkim zaś największą trudności w rozumieniu i przyjęciu tej prawdy był fakt związku cierpienia i chwały. Najpełniej wyraża się to w zestawieniu i związku śmierci i zmartwychwstania czyli nowego życia. Trudnością człowieka po grzechu pierworodnym jest to, aby uznać w pełni, że Bóg jest Dawcą życia i że to objawiło się w ciele podległym śmierci, które przyjął Syn Boży. Śmiertelnemu człowiekowi trudno jest przyjąć prawdę o konieczności śmierci. Bóg jednak to przewidział, zapowiedział i tym się posłużył, aby człowiekowi otworzyć oczy naprawdę śmierci i zmartwychwstania. O tym mówi św. Piotr:

Zabiliście Dawcę życia,
ale Bóg wskrzesił Go z martwych.

Bóg w ten sposób spełnił to,
co zapowiedział przez usta wszystkich proroków,
że Jego Mesjasz będzie cierpiał  (Dz 3,15.18).

Takie oto słowa skierował św. Piotr do ludu. Nie jest to oskarżenie, lecz obwieszczenie dzieła Bożego, które stało się przy okazji niewłaściwego a nawet raczej przewrotnego działania człowieka.

1. Wy zabiliście, a Bóg wskrzesił

Człowiek przeprowadził swoje. Przeprowadził to, realizując to, co w nim było po grzechu, kiedy wyszedł poza poznanie Woli Boga i przez swoje poznawanie, tzn. ostatecznie także tworzenie własnego dobra i zła, czyli tworzenie takiego życia, w którym człowiek ignoruje Wolę Boga, a nawet jej się przeciwstawia. Czytaj więcej…

Triduum Paschalne – 2012

by bp Zbigniew Kiernikowski

Przeżywamy Święte Triduum Paschalne. W liturgii przez słuchanie Słowa i sprawowanie znaków celebrujemy Tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa. Dokonujemy tych świątecznych obrzędów by przez nie – jak przez bramę – mieć dostęp do udziału w owocach Tajemnicy Paschalnej. Mamy okazję poddać nasze serca, umysły, wolę, siły uczucia i całe nasze jestestwo temu Duchowi, który ożywiał i prowadził Jezusa podczas wydarzeń Męki. Mam też okazję odwracać się od wszelkiego rodzaju postaw, które prowadziły do Jego Męki, a które były przejawem ludzkiej słabości a czasem złości i przewrotności.

Życzę wszystkim Blogowiczom obfitego czerpania z łask i darów wysłużonych przez naszego Zbawiciela – Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana. Niech owoce Jego Męki i Światło Jego Zmartwychwstania pomogą nam lepiej rozumieć siebie jako Kościół – wspólnotę ludzi stale gromadzonych z rozproszenia. Niechaj to się przejawi w komunii i jedności ponad wszelkimi podziałami wyznaczanymi przez różnego rodzaju logiki tego świata. Obyśmy nie marnowali tej łaski – daru Kościoła z powodu jakichkolwiek partykularnych interesów. Tylko prawdziwy udział każdego z nas w tajemnicy Męki, Śmierci i Zmartwychwstania oraz Zesłania Ducha Świętego może zaradzić potrzebom każdego człowieka i każdej społeczności.

Zachęcam do wymiany myśli w takim właśnie duchu

Bp ZbK

W liturgii Niedzieli Palmowej przewijają się dwa wątki ze sobą powiązane. Jednym jest wspomnienie uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy a drugim jest antycypowana Męka Pańska. Każdego roku czytamy lub śpiewamy w sposób uroczysty Ewangelię – narrację Męki według jednego z Ewangelistów synoptycznych. Narracja Męki według świętego Jana będzie proklamowana w Wielki Piątek.

Motyw Męki jest wprowadzony przez fragment proroctwa Izajasza, tzw. Trzecią Pieśń o Słudze Jahwe i hymn chrystologiczny o kenozie Chrystusa z Listu do Filipian. Te dwa czytania dają pewien klucz do słuchania i odbioru opowiadania o Mącę Jezusa. Zatrzymajmy się nad niektórymi aspektami czytanego dzisiaj przesłania proroctwa Izajasza. Podaję pierwszy wiersz tego fragmentu w przekładzie Biblii Tysiąclecia, jak usłyszymy podczas liturgii:

Pan Bóg Mnie obdarzył językiem wymownym,
bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące.
Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie (Iz 50,4).

 

Warto zwrócić uwagę na przekład pierwszego wiersza. Przekład BT, z którego zazwyczaj korzystamy, mówi o języku wymownym. Inne przekłady mają: język wyćwiczony (Biblia Wujka), język ludzi uczonych(Biblia Warszawska), język umiejętny (Biblia Gdańska), język biegły (Biblia Poznańska), język ucznia swojego (Biblia Warszawsko-Praska), język ucznia (Biblia Paulistów). Widzimy, jak różne przekłady wyrażają na różne aspekty określenia tego języka otrzymanego od Pana i mającego byś środkiem komunikacji wobec potrzebujących i utrudzonych życiem.

 

1. Język ucznia

W tekście oryginalnym, czyli hebrajskim mamy użyty przymiotnik limud. Jest on związany z uczeniem (się). Może więc widzieć przede wszystkim efekt uczenia (się), czyli wyuczenie się, umiejętność itp. Można jednak pozostać jakby w bardziej pierwotnej czy oryginalnej warstwie i patrzeć na proces uczenia się, a jeszcze bardziej na jego źródło. Czytaj więcej…

Ja jestem Pan, twój Bóg (3 Ndz WlkP B 2012)

by bp Zbigniew Kiernikowski

W trzecią Niedzielę Wielkiego Postu roku B jako pierwsze czytanie jest proklamowany fragment Księgi Wyjścia. Jest  to fragment szerszego bloku tekstowego mówiącego o zawarciu Przymierza. Chodzi o Przymierze zawarte pod Synajem, które zostało zapowiedziane w 19 rozdziale Księgi Wyjścia a zawarte później uroczyście, jak to jest przedstawione w 24 rozdziale tejże Księgi. W rozdziałach między 19 a 24 następuje przedstawienie Kodeksu Przymierza, czylii wynikających zeń przepisów  i jego instytucji. To z tego rodzaju tekstu (słowa) jest zaczerpnięty czytana w tę niedzielę fragment.

Czytany w 3 Niedzielę Wielkiego Postu fragment Księgi Wyjścia stanowi przedstawienie się Boga oraz przedstawienie Jego Woli w odniesieniu do Ludu, z którym Bóg ma zamiar zawszeć przymierze. Tak oto się przedstawia. Zwracamy uwagę najpierw na Jego imię i określenie się jako Bóg w odniesieniu do tego, kto Go słucha, a następne na Jego działanie.

 

Ja jestem Pan („Anochi Adonaj / Jahwe”),
twój Bóg („Elochejka”),
który cię wywiódł z ziemi egipskiej,
z domu niewoli (Wj 20,2).

 

Musimy wyjaśnić sobie kilka kwestii językowych. Dlatego przytoczyłem w brzmienie (fonetyczne) tego tekstu w języku hebrajskim.

 

1. Ja (jestem) Jahwe

W języku hebrajskim rozważana przez nas fraza: „Anochi Adonaj” nie ma orzeczenia. Dosłownie to brzemi: „Ja Jahwe”. Jest to normalna reguła języka hebrajskiego, że w przypadkach określenia czy przestawienia czegoś lub kogoś nie stosuje czasownika „jestem”, „jest”, lecz ma tylko zestawienie obok siebie podmiotu z określeniem. Czytaj więcej…

W każdym z trzech lat cyklu niedzielnego liturgicznego w drugą Niedzielę Wielkiego Postu czytamy opowiadanie o wydarzeniu na Górze Tabor, jakim było Przemienienie Jezusa na oczach trzech wybranych uczniów. Każdego roku słuchamy innego Ewangelisty. Jako pierwsze czytanie mamy zaś każdego roku inny fragment Księgi Rodzaju, ale zawsze odnoszący się do Abrahama. W roku A jest to powołanie Abrahama (Rdz 12), w roku B jest to opowiadanie o doświadczeniu Abrahama w obliczu Bożego polecenia złożenia ofiary z syna Izaaka (Rdz 22). W roku C jest to opowiadanie o zawarciu przymierza przez Boga z Abrahamem w rycie przejścia między połówkami porozcinanych zwierząt (Rdz 15). Te wydarzenia z życia Abrahama mają odniesienie do Przemienienia Pańskiego na Górze Tabor.

Tegoroczna Liturgia Słowa odnosi nas do wydarzenia na Górze Tabor przez to, co stało się na górze (pagórku) Moria. Bóg rzeką do Abrahama:

 

Weź twego syna jedynego,
 którego miłujesz, Izaaka,
idź do kraju Moria
i tam złóż go w ofierze
na jednym z pagórków, jaki ci wskażę (Iz 22,2).

 

Abraham, gdy usłyszał powyższe słowa Boga, miał już za sobą bogate doświadczenie wiary. Poznał, jak Bóg jest wierny danym przez siebie obietnicom. Poznał też, jak on, Abraham, wielokrotnie niedowierzał Bogu i „wykorzystał” obietnice dane mu przez Boga do tego, aby zrealizować coś na swój sposób. Tak było na przykład z Izmaelem.

 

1. Gotowość – owoc dotychczasowej wiary

Dotychczasowe doświadczenie wiary „uzdalniało” Abrahama do tego, by bez pytania wstać rankiem i osiodłać swego osła, zabrać z sobą dwóch swych ludzi i syna Izaaka, narąbać drwa do spalenia ofiary i ruszyć w drogę do miejscowości, o której mu Bóg powiedział. Czytaj więcej…

Potop i Przymierze ( 1 Ndz WlkP B 2012)

by bp Zbigniew Kiernikowski

W Pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu Kościół podaje nam jako pierwsze czytanie z Księgi Rodzaju. Jest to fragment, który odnosi się do sytuacji po potopie. Wtedy to Bóg zawarł przymierze z Noem i jego synami. Można powiedzieć, że to ma odniesienie do całej ludzkości, jaka rozwinie się w czasie po potopie. Przymierze to jest oparte na obietnicy, jaką czyni Bóg.

Zawieram z wami przymierze,
tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa
i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię (Rdz 9,11).

 

Znakiem tego przymierza będzie łuk tęczowy, który będzie ludziom miał przypominać o tym, że takie przymierze zostało przez Boga zawarte a Bóg będzie to wspominał i wody potopu nie będą niszczył ziemi i życia na tej ziemi.

 

1. Jak to rozumieć?

Gdy dzisiaj słuchamy tego słowa i z drugiej strony słyszymy o różnego rodzaju powodziach a przede wszystkim takich kataklizmach jak tsunami, mogą rodzić się wątpliwości co do prawdziwości tych słów i w ogóle prawdomówności i wierności Boga. Czytaj więcej…

Następna strona »