W ostatnią, czyli czwartą Niedzielę Adwentu śpiewamy fragmenty bardzo wymownego i pięknego Psalmu, który należy do kategorii pouczeń (maszkil) wyrażonych językiem poetyckim, językiem śpiewu. Szczególnym znamieniem i wyrazem i mocy tego Psalmu jest motyw obietnicy. To Bóg daje obietnicę Dawidowi i zapewnia o swojej nieodwołalnej wierności w kolejnych pokoleniach jego potomstwa. Treści tego Psalmu nawiązują do proroctwa Natana danego Dawidowi (2Sm7).

Psalm ten został prawdopodobnie skomponowany w czasie i sytuacji, jaką przeżywała Jerozolima podczas oblężenia przez Sennacheryba (początek VII w. – zob. 2Krl 18 – 20). W obliczu niebezpieczeństwa zagrażającego miastu dawidowemu Psalmista odwołuje się do wierności Boga i ją wychwala jako podstawowy i stały element historii narodu wybranego. Przywołuje słowa i czyny (działania) Boga. Przypomina to, co Bóg kiedyś przysiągł Dawidowi i jego potomstwu. Wkłada to wprost w usta Boga:

 

„Zawarłem przymierze z moim wybrańcem,
przysiągłem mojemu słudze Dawidowi:
Utrwalę twoje potomstwo na wieki
i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia”.

On będzie wołał do Mnie:
„Ty jesteś moim Ojcem, moim Bogiem, opoką mego zbawienia”.
Na wieki zachowam dla niego łaskę
i trwałe będzie moje z nim przymierze
(Ps 89,4-5.27.29).

 

Taka jest misja Wybrańca i wybranych. Przeżyć na sobie zbawcze działanie Boga. Zawiera ono wybranie ze strony Boga i miłość Boga, który z niczym nie może być porównana. Żeby jednak ta miłość mogła okazać się prawdą, która leczy serce (całą mentalność) człowieka i czyni go świadkiem tej miłości, człowiek doświadczający tej miłości musi doświadczy wszelkiego rodzaju przeciwności. Dopiero bowiem w kontekście tych przeciwności, które czasem są jakimś dotykaniem przegranej – są dotykaniem niesprawiedliwości a nawet umierania i śmierci – człowiek może w pełni poznać tę miłość Boga i stać się jej świadkiem dla innych.

 

1. Przymierze – wybranie potwierdzone przysięgą

 

Zwykliśmy pojmować przymierze jako układ (umowę),w którym zazwyczaj dochodzą do głosu wzajemne zobowiązanie i gwarancje (korzyści). Umawiające się strony widzą korzyść we wspieraniu się i niesieniu sobie wzajemnej pomocy. Brak w dotrzymaniu wierności z jednej strony staje się zazwyczaj powodem ustania zobowiązań drugiej strony. Czytaj więcej…

Wizytację rozpoczęliśmy w Niedzielę, 14 grudnia, w kościele filialnym w Miedzianej. W zabytkowym po ewangelickim kościele gromadzi się wspólnota kilkuset osób. Życie tej wspólnoty przedstawił, najpierw kościele Ksiądz Proboszcz, a następnie przedstawiciele Rady Parafialnej. Kościół wymaga, oprócz różnego rodzaju bieżących interwencji, większej inwestycji, która zaradziłaby naprawie dachu. Bieżące sprawy są dokonywane przez Parafian gromadzących się w tym kościele filialnym (Miedziana) i ich środkami. Naprawa dachu będzie wymagała wsparcia tych wysiłków parafialnych przez jakąś pomoc z zewnątrz. Będziemy starali się temu zaradzić. Liturgia była dobrze przygotowana. Za co dziękuję.  W homilii mówiłem o tożsamości chrześcijańskiej nawiązując do niedzielnej Ewangelii. W Ewangelii bowiem padało pytanie o tożsamość Jana Chrzciciela. A on z kolei wskazywał na Jezusa, który już stał między ludźmi, ale jeszcze nierozpoznany. To On miał się ukazać  jako Ten, kto chrzci ogniem i Duchem Świętym.

W kościele parafialnym w Zawidowie miało miejsce m.in. Bierzmowanie, które przyjęło około 40 młodych członków tamtejszej wspólnoty. Następnie odbyły się spotkania z Radą Parafialną. Mogłem zobaczyć, a właściwie usłyszeć o trosce Parafian o wszystko, co stanowi dobro parafialne – zarówno duchowe, czyli organizacja duszpasterstwa we współpracy z Księdzem Proboszczem, jak i też materialne, czyli dbanie o substancję materialną.

Specjalnym momentem było spotkanie z grupami i stowarzyszeniami działającymi w Parafii. Były to grupy modlitewne młodzieżowe i dorosłych (Koła Różańcowe i Żywy Różaniec, Wspólnota Krwi Chrystusa). Był także Zespół charytatywny oraz Młodzieżowa Schola i Ministranci. Nadto Młodzieżowy klub sportowy. Wszystkie te grupy współpracują ze sobą i z Księdzem Proboszczem dla dobra i ożywiania całej wspólnoty Parafii.

W poniedziałek, 15 grudnia, zająłem się kancelarią parafialną, w szczególności księgami parafialnymi. Następnie odwiedziłem jedną rodzinę. O godzinie 12 spotkaliśmy się za liczną grupą Parafian na cmentarzu, by modlić się za zmarłych i dokonać refleksji nad naszym życiem.

Kolejnym wydarzeniem było spotkanie z Uczniami i Nauczycielami w Zespole Szkolnym. Dzieci i młodzież śpiewały i przedstawiały się ukazując tym samym swoje umiejętności. Następnie spotkałem się z Gronem Nauczycielskim. Wywiązała się interesująca rozmowa. Początkiem tej rozmowy była refleksja nad ewangelijną sceną, jaka miała miejsce w domu Szymona Trędowatego krótko przed wydaniem Jezusa na śmierć. Gest, jaki wtedy uczyniła pewna kobieta (anonimowa i enigmatyczna) jest kluczem do rozumienia ewangelijnego przesłania płynącego z faktu Męki Jezusa i z głoszenia Ewangelii. Nas kanwie rozmowy o tym wydarzeniu pojawiły się pytania dotyczące wielu aspektów życia chrześcijan i Kościoła jako instytucji. Podczas tej rozmowy podkreślałem, że dzisiaj potrzebujemy wprowadzenia w chrześcijaństwo (inicjacja, formacja katechumenalną). Niestety czas nie pozwolił nam wyczerpać rodzących się tematów. Obiecałem, że jeśli będzie taka wola, to chętnie będziemy te rozmowy kontynuować. Możemy też to czynić tutaj na blogu – chociaż wiem, że nie wszystko jest takie łatwe do wyjaśniania tą drogą. Ale możemy próbować.

Pozdrawiam Parafian i Duszpasterzy z Zawidowa oraz Uczniów i Nauczycieli z Zespołu Szkół w Zawidowie.

Bp ZbK

Radość w Panu, Bogu moim (3 Ndz B 141214)

by bp Zbigniew Kiernikowski

W trzecią Niedzielę Adwentu jako psalm responsoryjny śpiewamy kantyk Maryi zapisany w Ewangelii wg św. Łukasza i znany jak Magnificat, czyli Wielbij duszo moja Pana. Jest to odpowiedź Maryi  na wielkie dzieła, jakich Bóg wobec Niej dokonał. Ona wypowiedziała tę pochwałę Boga wobec swej krewnej Elżbiety, kiedy Maryja przyszła do niej i ją nawiedziła, by jej towarzyszyć jako mającej wkrótce porodzić ostatniego z proroków, a więc Jana Chrzciciela.

Wtedy to Elżbieta oznajmiła Maryi, że poruszyło się w jej łonie dziecię, mający narodzić się Jan, i wypowiedziała słowa pochwały względem Maryi – wychwalając Jej wiarę. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się w Tobie słowa powiedziane Ci przez Pana (Łk 1,39-45). Wtedy to Maryja rzekła:

 

Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy,
oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.

Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
święte jest imię Jego
(Łk 1,46-49).

 

Te słowa Maryi zbierają doświadczenie wielu osób z czasu historii Starego Testamentu, a w szczególności Anny, matki proroka Samuela(zob.1 Sm 2,1-10). Weszły one do liturgii Kościoła jako wieczorny kantyk Liturgii Godzin, Nieszporów. Były i pozostają inspiracją modlitwy wierzących. W życiu Kościoła i w ogóle kulturze chrześcijańskiej odegrały znamienną rolę stanowiąc odniesienie do wielu dzieł sztuki i będąc przedmiotem kompozycji muzycznych i dzieł literackich. Stanowią stale wyraz wiary i pozwalają kształtować duchowość chrześcijańską. Stale poruszają serca uczniów Jezusa i odnoszą do Maryi jako niedoścignionego wzoru oddania się Bogu i wychwalania Go.

 

1. Okazja do radości

 

U podstaw tego kantyku stoi zaakceptowana – najpierw przez Annę a następnie przez Maryję – prawda o sobie. W przypadku Anny było to doświadczenie niepłodności i związane z tym jej przeżycia odczucie braku własnej wartości. Czytaj więcej…

W drugą Niedzielę Adwentu roku B śpiewamy fragmenty Psalmu 85 (wiersze 9-14 – z małymi opuszczeniami, które jednak też są ważne) jako Psalm responsoryjny po czytaniu. Ten Psalm jest odpowiedzią i refleksją w odniesieniu do czytania z Księgi Proroka Izajasza, z jej drugiej części, zwanej Księgą Pocieszenia.

Tenor Psalmu bardzo odpowiada nastrojom, jakie były związane z czasem i sytuacją powrotu z Wygnania Babilońskiego. Prorok Izajasz (był to już tzw. Deutero-Izajasz) chciał zapewnić lud o pewności powrotu i jego korzystnych dla ludu skutkach. W podobnym tonie jest też utrzymany dzisiejszy Psalm

Po bolesnym doświadczeniu Wygnania, które było skutkiem nieposłuszeństwa wobec woli Boga, lud przeżywa swoje nawrócenie i jest gotów słuchać Boga. Bóg zaś ze swej strony zapewnia o swoich dobrodziejstwach, jakimi obdarzy i będzie już na zawsze obdarzał swój lud.

 

Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg:
oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim.
Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie dla tych,
którzy się Go boją, i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Spotkają się ze sobą łaska i wierność,
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan sam obdarzy szczęściem,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Przed Nim będzie kroczyć sprawiedliwość,
a śladami Jego kroków zbawienie
(Ps 85,914).

 

Treści Psalmu odnoszą się najpierw do sytuacji Izraela po Wygnaniu. Jednak nie wyczerpują się w tamtej rzeczywistości. Są ą jak proroctwo – otwarte na czasy spełnienia obietnic mesjańskich. Nasza, chrześcijańska lektura tego Psalmu odnosi Go do zbawczego dzieła Jezusa Chrystusa.

 

1.    Kto będzie słuchał ?

 

Historycznie, jak już wspomniane, odnosi się do sytuacji ludu. Psalmista w imieniu ludu wyznaje i zapewnia, że będzie słuchał. Kto? Czytaj więcej…

Odnów nas, Boże (1 Ndz Adw. B 141130)

by bp Zbigniew Kiernikowski

 

Przez trzy ostatnie lata w niedzielnych rozważaniach na blogu koncentrowałem się na pierwszym czytaniu niedzielnym. Tak było od 1 Niedzieli Adwentu roku B w 2011. Wcześniej przez trzy lata rozważaliśmy natomiast głównie Ewangelie. Od Adwentu tego roku będziemy zatrzymywać się nad Psalmem responsoryjnym – śpiewanym po pierwszym czytaniu. Psalm responsoryjny jest związany ze słowem obwieszczonym w pierwszym czytaniu. Stanowi medytacyjną czy refleksyjną odpowiedź zgromadzenia na proklamowane słowo. Treść psalmu to też słowo Boże. Jest to specyficzne słowo Boże, w którym do głosu dochodzi także wołanie człowieka.

Zatrzymując się więc nad psalmem z niedzielnej liturgii będę niejednokrotnie nawiązywał do przesłanie pierwszego czytania – albo wprost, albo zakładając to, co zostało powiedziane tu na blogu trzy lata wcześniej. Mamy bowiem cykl trzyletni, a w naszym przypadku rozpoczęliśmy od roku B. Można wtedy też zajrzeć do tamtych wpisów i komentarzy.

Trzeba zauważyć, że w lekcjonarzu są zazwyczaj wybierane tylko niektóre wersety Psalmu. Zazwyczaj też z Psalmu jest wybierany refren, który jest śpiewany przez całe zgromadzenie. Nie zawsze jest on zawarty w wybranej do śpiewu części Psalmu. Czasem jest z innej części a czasem jest złożeniem z innych teksów.

W rozważaniach będziemy zatrzymywać się nad refrenem i nad różnymi fragmentami Psalmu. W pierwszą Niedzielę Adwentu roku B śpiewamy:

 

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie.

Wyciągnij rękę nad mężem Twej prawicy,
nad synem człowieczym, którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,

Daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili  (Ps 80,18n).

 

 

W przekładzie polskim refrenu mamy sformułowanie „odnów nas Boże”. To słowo „odnów nas” dziś słyszymy i czynimy naszym wołaniem. „Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie”. Wołanie „odnów nas” występuje w polskim przekładzie Psalmu 80 trzykrotnie: w. 4.8.20. Pozostańmy dziś bliżej z tym wołaniem.

 

 

1. Odnów nas – spraw nasze nawrócenie

 

Tekst hebrajski Psalmu w tych trzech przypadkach używa czasownika „szuw”, którego podstawowym znaczeniem jest „zawrócić”, „nawrócić”. Jest on użyty w tak zwanej stronie sprawczej (Hiphil). Mamy tutaj do czynienia z formą czasownikową w drugiej osobie liczby pojedynczej trybu rozkazującego i ma ona odniesienie do zaimka 1 osoby liczby mnogiej, czyli „my” / „nas”. Czytaj więcej…

W 34 niedzielę roku jako ostatnią tego roku liturgicznego Kościół podaje nam jako pierwsze słowo fragment 34 rozdziału Księgi Ezechiela. Jest to fragment dłuższej wypowiedzi, w której Bóg wypowiada ostre słowa przeciwko pasterzom narodu wybranego. Powodem jest złe pasterzowanie. Zamiast przejąć się zleconym im zadaniem i troszczyć się o dobro powierzonych im owiec, pasterze szukali swoich własnych korzyści, a nie dbali o owce.

Skutkiem takiego niewłaściwego i wprost karygodnego postępowania pasterzy było to, że owce rozproszyły się. Błądziły i poginęły i nikt ich nie szukał a nawet o nie już więcej nie pytał (34,5n). Dlatego Pan powstaje przeciwko takim pasterzom. Ale nie tylko. Po sformułowaniu zarzutów przeciwko pasterzom Bóg oznajmia, że sam weźmie na siebie skutki tego wszystkiego, co stało się przez nieodpowiednią postawę pasterzy.

Oto Ja sam będę szukał moich owiec
i będę miał o nie pieczę.

Ja dokonam przeglądu moich owiec
i uwolnię je ze wszystkich miejsc,
dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne.

Ja sam będę pasł moje owce
i Ja sam będę je układał na legowisko
- wyrocznia Pana Boga
(Ez 34,11.12.15).

 

Gdy słuchamy fragmentu proroctwa przeznaczonego na tę niedzielę uderza intensywność, z jaką Bóg mówi o sobie w odniesieniu do zaistniałej sytuacji niepoprawnego pasterzowania ze szkodą dla tych, którzy zostali powierzeni pieczy pasterzy. Ta intensywność i jakby „osobiste” zaangażowanie Boga świadczą o wadze zaniedbania ze strony pasterzy i doniosłości potrzeby naprawienia skutków zaniedbać oraz otworzenia nowej perspektywy pasterzowania.

 

1. W czym tkwił (i zawsze tkwi) błąd pasterzy ?

 

Istota błędu pasterzy jest sformułowany i wyrażona w zarzucie sformułowanym na początku wyroczni o pasterzach: „Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą” (Ez 34,2). Ten zarzut może być rozpatrywany na różnych płaszczyznach:  uczciwości, posłuszeństwa, sposobu życia pasterzy ale także i owiec. Może odnosić się do  sposobu pasterzowania ale także do prawdy życia samych pasterzy. Czytaj więcej…

Wracam ten sobotni wieczór z wizytacji parafialnej w Grabiszycach. Piszę parę słów o pobycie w kościele filialnym w Świeciu. Ujęła mnie zorganizowana wspólnota, która o wszystko sama zabiega i troszczy się zarówno o utrzymanie kościoła jak też o życie duchowe. Jest tam piękny kościół z XVII wieku. Ozdobiony ciekawymi malowidłami. Bogata polichromia na drzewie. Liczne sceny biblijne. Artystyczne na wysokim poziomie. Niestety dość mocno przyniszczone. Wołają o renowację. Problemem są środki finansowe, których ani wspólnota filialna ani parafia nie są w stanie zebrać. Poczynione zostały kroki w kierunku pozyskania dotacji. Do tej chwili oto się nie udało. Będziemy się o to starać. Trzeba to robić, bo zabytek jest bardzo cenny.

W kościele parafialnym podczas Eucharystii udzieliłem grupie młodzieży sakramentu Bierzmowania. Młodzież godnie przeżywała tę liturgię i mam nadzieję, że przyjętą tajemnicę tego sakramentu zabiorą w swoje życie, by dorastać i dojrzewać w wierze i w poczuciu bycia żywym członkiem wspólnoty wierzących. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to zawsze łatwe. Stąd też prośby, abyśmy wszyscy o to się troszczyli, by tworzyć środowisko chrześcijańskiego życia. Tylko wtedy potrafimy pokonywać różne trudności, które stale jawią się w życiu osobistym, rodzinnym, parafialnym, zawodowym itd. Trzeba nam wszystkich stałej odnowy. Trzeba nam światła i mocy Ducha Świętego. On nas tym obdarza, my jednak nie zawsze potrafimy to dotrzeć, docenić i przyjmować.

Pozdrawiam Parafian i Księdza Proboszcza. Szczególnie pozdrawiam Młodzież – tych, którzy dziś otrzymali sakrament Bierzmowania.

Bp ZbK

Spotkanie w Szkole w Stankowicach (141110)

by bp Zbigniew Kiernikowski

Bardzo dziękuję Panu Dyrektorowi i Organizatorom za spotkanie z Dziećmi i z Młodzieżą w tej  Społecznej Szkole, jakie miało miejsce w ramach wizytacji Parafii w Leśnej.

Dziękuję za spotkanie z Nauczycielami i Rodzicami tej Szkoły oraz umożliwienie spotkania z Nauczycielami innych Szkół.

Chętnie będę kontynuował  rozpoczęte rozmowy. Bądź tą drogą, jaką daje blog, bądź w innym spotkaniu.

Pozdrawiam Wszystkich

Bp ZbK

W tym roku w 32 Niedzielę przypada rocznica Poświęcenia Bazyliki Laterańskiej. Kościół położony na wzgórzu Laterańskim został zbudowany po Edykcie Mediolańskim jako bazylika papieska (początek IV wieku). Pierwotnym jego tytułem było wezwania „Chrystusa Zbawiciela”. Później otrzymał tytuł Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty. Do czasu niewoli awiniońskiej (1305 – 1375) to miejsce było siedzibą papieży. Po powrocie papieża Grzegorza XI papieże rezydowali i rezydują na Watykanie.

Bazylika Laterańska nosi znamię „Matki i Głowy wszystkich Kościołów”. Jest uznawana przez cały rzymski Kościół jako znak jedności ze misją św. Piotra i jego następców. To św. Piotrowi, a tym samym także jego następcom, Jezus zlecił misję przewodniczenia w posłudze udzielania dostępu do tego dobra, jakie wypływa ze zbawczej tajemnicy zbawienia spełnionej przez Jezusa Chrystusa i powierzonego Kościołowi.

 

A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni,
na południe od ołtarza.
Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów,  
i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe (…)

Dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione.
A nad brzegami potoku (…) różnego rodzaju drzewa owocowe,
których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują  (Ez 47,7-9).

 

Obraz nakreślony przez proroka Ezechiela ma charakter profetyczny i zapowiada dzieło Boga wobec narodu wybranego i w odniesieniu do całej ludzkości oraz każdego człowieka.

 

1. Źródło ożywczej wody

 

Prorok widział jak woda wypływała spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza Są różne próby ze strony naukowców, by bliżej określić „geografię” tej wizji Ezechiela. Czytaj więcej…

W trzydziestą Niedzielę roku A otrzymujemy jako pierwsze czytanie fragment z Księgi Wyjścia. Dla rozumienia przesłania tego biblijnego tekstu ważne jest jego historyczne i literackie usytuowanie. Otóż ten fragment to część Kodeksu Przymierza (Wj 20,22 – 23,33). Jest on umieszczony po zapowiedzi, a właściwie propozycji Przymierza, jakie Bóg czyni Izraelitom pod Synajem po wyjściu z Egiptu i przejściu przez Morze Czerwone (Wj 19,1-25).

Skoro Izraelici wyrazili swoją gotowość wejścia w Przymierze z Bogiem (Wj 19,8) następują przygotowania do zawarcie tego Przymierza. Bóg, ze swej strony, wyraża swoją wolę wobec Ludu w formie Dekalogu, czyli dziesięciu przykazań (Wj 20,1-19). Odtąd to one będą stanowić konstytucję dla tego narodu – a właściwe także dla wszystkich, którzy zechcą wchodzić w relację z Bogiem stosownie do objawionej przez Niego Jego Woli wyrażonej w przykazaniach. To Przymierze ma dla Izraela znaczenie fundamentalne.

Dekalog, jako konstytucja Narodu Wybranego, zostaje rozwinięty w  bardziej szczegółowym Kodeksie Przymierza. Z tego to Kodeksu pochodzi czytany dzisiaj fragment

 

Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców,
bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej.
Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty (…).

Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mojego ludu (…),
to nie będziesz postępował wobec niego jak lichwiarz
i nie karzesz mu płacić odsetek
(Wj 22,20-24).

 

To w tych i podobnych „rozporządzeniach” Kodeksu Przymierza znajdujemy szczegółowe reguły dotyczące takich spraw jak: kult religijny i przestrzeganie świąt, sposób korzystania z dóbr i kształtowanie relacji międzyludzkich, troska o sprawiedliwość społeczną i postępowanie wobec przestępstw i przestępców itp.

 

1. Słabe ogniwo:  cudzoziemiec, sierota, wdowa

 

Bóg od początku stworzył człowieka do tego, by był i żył we wzajemnych relacjach. Stworzył mężczyznę i niewiastę, by byli jednością – jednym ciałem. Podobnie później w całej historii zbawienia prowadzi ludzi, aby tworzyli wspólnotę życia. Czytaj więcej…

Następna strona »


css.php