Archive for the ‘Wiara i życie’ Category

Mój temat w KRP: Katecheza “Wyjście”; cd. 2 (100209)

Wtorek, luty 9th, 2010

W dzisiejszej audycji w naszym Radio tematem rozmowy będzie dalszy ciąg katechezy na temat “Wyjścia z niewoli egipskiej“ w ramach programu “Chrzest w życiu i misji Kościoła“. Zatrzymamy się dzisiaj szczególnie nad znaczeniem i rolą Ziemi Obiecanej, jako obrazu nowej sytuacji życiowej.

Wejście do Ziemi Obiecanej jest wydarzeniem typicznym, tj. obrazuje i wyraża nowe ralacje, jakie zachodzą między Bogiem, sprawcą wejścia ludu do Ziemi Obiecanej a ludem. To tworzy też nowe relacje w samym ludzie, we wspólnocie, która przeżywszy swoje wyzwolenie, cieszysię swoim życiem. To życie jest przeżywane w komunii tych, którzy poznali działanie Boga. To działanie Boga jest w szczególny sposób zagwarantowane przez Jego Przymierze, w którym Bóg daje człowiekowi możliwość odwoływania się do Jego wierności. Oczywiście to Przymierze i ta wierność Boga domagają się od człowieka tego, aby zerwał ze wszystkimi idolami pogańskimi.

W studium KRP będzie kilka Osób, które w ostatnim czasie odbyły pielgrzymkę do Ziemi Swiętej.  Dzięki temu będziemy mogli jakby na świeżo nawiązać do niektórych realiów topografii biblijnej. Mam nadzieję, że audycja będzie interesująca nie tylko na płaszczyźnie realiów historyczno-geograficznych, lecz także w odnieiseniu do naszego życia. Ostatecznie bowiem chodzi o naszą historię, o umiejscowienie naszego życia w historii i geografii zbawienia.

Naturalnie jak zazwyczaj będzie możliwe połączenie telefoniczne i elektroniczne. Pan Redaktor poda na początku audycji wszystkie dane  adresowe.

Zachęcam do udziału w audycji a następnie do wymiany zdań na tym miejscu

Bp ZbK

Dźwiękowy zapis audycji: http://archiwum.radiopodlasie.pl/?p=3177

Mój temat w KRP: Katecheza “Wyjście” (100119)

Wtorek, styczeń 19th, 2010

W dzisiejszej audycji w naszym Radio tematem rozmowy będzie wydarzenie “Wyjścia z niewoli egipskiej“.  Jest to trzeci temat drugiego roku katechez w ramach programu “Chrzest w życiu i misji Kościoła“. Przedmiotem głoszopnych katechez w drugim roku tego programu jest reakcja Pana Boga na grzech i na sytuację człowieka po grzechu. Pan Bóg dokonuje cudu wyprowdzenia z niewoli egipskiej, która jest znakiem (typem, obrazem) wszelkiej niewoli, w jaką człowiek sam wchodzi szukając niewłaściwych (grzesznych) rozwiązań we własnym życiu. Bóg pochyla się nad sytuacją człowieka, by go wyprowadzić z tej zniewolonej sytuacji. Co więcej, wiąże się z człowiekiem przez swoje Przymierze, aby dać człowiekowi możliwość odwoływania się do Jego wierności.

Pascha jest tym szczególnym momentem, który w życiu Jezusa Chrystusa nabierze pełnego znaczenia, jako Jego WYJSCIE, jako Jego Pascha. To w tym wydarzeniu Jezus nam przekaże najistotniejszą Tajemnicę swego życia, śmierci i zmartwychwstania. Ta tajemnica jest nam komunikowana w Sakramentach Kościoła.

W studium KRP będzie kilka Osób, które w ostatnim czasie odbyły pielgrzymkę do Ziemi Swiętej.  Dzięki temu będziemy mogli jakby na świeżo nawiązać do niektórych realiów topografii biblijnej. Mam nadzieję, że audycja będzie interesująca nie tylko na płaszczyźnie realiów historyczno geograficznych, lecz także w odnieiseniu do naszego życia. Ostatecznie bowiem chodzi o naszą historię, o umiejscowienie naszego życia w historii i geografii zbawienia.

Naturalnie jak zazwyczaj będzie możliwe połączenie telefoniczne i elektroniczne. Pan Redaktor poda na początku audycji wszystkie dane  adresowe.

Zachęcam do udziału w audycji a następnie do wymiany zdań na tym miejscu

Bp ZbK

Dźwiękowy zapis audycji: http://archiwum.radiopodlasie.pl/?p=3021

Dzieła nasze i dzieło Boga (5)

Środa, wrzesień 3rd, 2008

Wracamy jeszcze do tematyki o dziele Boga w nas. W człowieku, w którym dokonało się coś z owego przewrotu, o którym mówiliśmy poprzednio, Bóg może pozytywnie prowadzić swój zamysł. Może budować ową nową rzeczywistość, jaką jest świątynia Boga, czyli obecność Boga w życiu człowieka. Tym samym dokonują się w człowieku owoce tego działania Boga. Można powiedzieć, że jest to jedno dzieło Boga, które stale i owocuje i rośnie. Taka jakby dziwna kolejność (zob. Kol 1,6.10). Najpierw musi dokonać się doświadczenie owocu Bożego działania w człowieku.
Św. Paweł w Liście do Efezjan taką oto przedstawia logikę zależności działania Boga i naszego działania, czyli spełniania dobrych dzieł (uczynków):

Jesteśmy bowiem Jego (Boga) dziełem,
stworzeni w Chrystusie Jezusie
dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował,
abyśmy je pełnili (Ef 2,10)

Warto wspomnieć, że św. Paweł w drugim rozdziale tego Listu podkreśla bardzo mocno fakt darmowego wydarzenia zbawczego, czyli dzieła Boga, jakie spełniło się w Jezusie Chrystusie przez Jego śmierć i zmartwychwstanie. To dzieło pojednało nas z Bogiem. Inaczej mówiąc wprowadziło pokój w ludzkie życie. Oczywiście jest to obecne w tych, którzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa i przyjęli Go w Chrzcie św. jako jedyne odniesienie i fundament swego życia.

Nowe stworzenie

Ten akt i tę całą rzeczywistość chrzcielną nazywamy za św. Pawłem nowym stworzeniem (zob. 2 Kor 5,17; Ga 6,15), albo stworzeniem w Jezusie Chrystusie (Ef 2,10; por. 4,24; Kol 3,10) albo za św. Piotrem nowym narodzeniem (1P 1,3). (więcej…)

Dzieła nasze i dzieło Boga (4)

Środa, sierpień 27th, 2008

Powracam do odłożonego przed kilku tygodniami tematu „Dzieła nasze i dzieło Boga” w nas. Wiąże się to z niektórymi wypowiedziami poczynionymi przy innej okazji. Ta kwestia należy bowiem do jednej z fundamentalnych naszego życia. W odniesieniu do niej dokonuje się bowiem (lub nie) właściwe wypełnienie się naszego życia. Wypowiadam to z punktu widzenia chrześcijańskiego, ale w pewnym sensie dotyczy to ostatecznie każdego człowieka. Chrześcijanin, dzięki znajomości Jezusa Chrystusa, ma możliwość przeżywać to dzieło Boga bardziej świadomie. Inni, którzy dokonują pewnej refleksji czy dochodzą do pewnej świadomości w tej materii, będą to przeżywać w wiadomy im i Panu Bogu sposób.

Poniżej zestawiam dwie wypowiedzi Jezusa. Jezus je wypowiedział w konkretnych sytuacjach. Mają one jednak swoją „prehistorię”. Są zakorzenione w Biblii. Pierwsza to przytoczenie przez Jezusa słów proroka Micheasza (Mi 7,6 w Mt 10,36). Druga to słowa, jakie Jezus kieruje do Judasza w Ogrójcu, gdy ten dokonuje zdrady przez pocałunek (Mt 26,50). Odzwierciedlają one treści wyrażone np. w Ps 41; 55; Za 13,6.

Nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy (Mt,10,36)
Przyjacielu, po coś przyszedł (Mt 26,50)

Jezus – prawda relacji

Przyjście Jezusa do ludzi i Jego bycie w prawdzie przed każdym człowiekiem spowodowało zmiany w relacjach międzyludzkich. To przyjście Jezusa było i pozostaje drogą do odkrywania prawdy w tych relacjach i do objawiania człowiekowi jego samego. (więcej…)

Maryja - uniżenie i wywyższenie

Czwartek, sierpień 14th, 2008

Przed nami Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. To święto jest świętem Maryjnym w pełnym tego słowa znaczeniu, gdyż wyraża ono dopełnienie się życia Maryi wykraczające poza ziemski wymiar egzystencji ludzkiej. Wyraża ono zjednoczenie człowieka z Chrystusem w chwale nieba. W prawdzie Wniebowzięcia Maryi ujawnia się także prawda o naszym powołaniu i przeznaczeniu. Życie Maryi było całkowicie w służbie Bogu i człowiekowi. Ona jest Matką będącą w służbie życiu i obecności Boga między ludźmi. Taką była i jest, aby ludzie mieli życie. Abyśmy my, jako śmiertelni, mieli w Niej wzorzec i matkę. Byśmy mieli zapewnienie, że to Bóg w na sprawi , aby nasz udział w pełni życia nie był czymkolwiek zamącony i był bez żadnego braku. Maryja wybrana przez Boga, stała się pokorną służebnicą dla umożliwiania życia Boga między ludźmi i w ludziach. Tym Maryja sama się raduje i zaprasza nas do udziału w takim, służebnym i pokornym, ale pełnym radości i sensu życiu.

Wielbi Dusza moja Pana i raduje się Duch mój w Bogu, Zbawcy moim,
bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy

Możemy powiedzieć, że Uroczystość Wniebowzięcia NMP to także nasze święto. Święto ludzi żyjących, ale jeszcze stale szukających pełni życia. Święto ludzi świadomych przechodniości życia, a jednocześnie pragnących jego pełni. Wyrażamy to – tam, gdzie to jest jeszcze w zwyczaju – przez przyniesienie pierwocin swojej pracy: owoce uprawy roli. Jest to obrazem korzystania z obfitości tego, co Bóg poprzez prawa natury daje nam do dyspozycji.  (więcej…)

Dzieła nasze i dzieło Boga (3)

Środa, sierpień 6th, 2008

Proponuję kolejną część rozważania o dziełach naszych i dziele Boga, jakiego On sam w nas dokonuje. Dzieje się to w określonych okolicznościach, w których poznajemy prawdę o sobie i dojrzewamy do tego, by przyjąć to Jego działanie w nas. Jest to, jak wcześniej wspomniałem, swoisty przewrót w naszym duchowym i chrześcijańskim życiu. Przewrót, który słusznie może być nazwany kopernikańskim. Podobnie bowiem, jak przeżywamy złudzenie, co do krążenia Słońca wokół nas, tj. wokół Ziemi, tak też nam się wydaje, że to my wiele możemy. Tymczasem jest inaczej.

Dobrze jest więc, gdy przynajmniej od czasu do czasu uświadamiamy sobie prawdę o nas samych i o tym, czego Bóg wobec nas, dla nas i w nas dokonuje. Bywa często, że długo musi On czekać na odkrycie przez nas tego, byśmy Mu pozwalali działać według Jego zamysłu i systemu.

Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga,

abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał

Przyjęcie tego dzieła Boga przez nas i w nas nie jest wcale łatwym momentem dla naszego życia i wymaga wysiłku odkrywania a także pokory przyjmowania. Jednym z zasadniczych problemów człowieka jest bowiem jego „protagonizm”. Jest bowiem czymś trudnym dla człowieka wierzyć i zawierzyć siebie. Woli on bowiem raczej działać i to działać po swojemu. Właśnie w tym jest ukryta pułapka zastawiona na nas. (więcej…)

Dzieła nasze i dzieło Boga (2)

Czwartek, lipiec 31st, 2008

Podejmuję rozważanie z ubiegłego tygodnia dotyczące dzieł naszych i dzieła Boga w nas. Punktem wyjścia było pytanie skierowane przez ówczesnych słuchaczy Pana Jezusa: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus dał odpowiedź, która zmienia całkowicie perspektywę. On mówi bowiem o jednym dziele Bożym. Jest nim wiara człowieka w Tego, którego posłał Ojciec, czyli wiara w Jezusa (zob. J 6,28n) i to, czego Ojciec w Nim i przez Niego dokonał.

Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał

 Prawda o człowieku w świetle Ewangelii - Błogosławieństwa

Aby mogło się okazać w nas w całej pełni dzieło dokonane przez Boga w Jezusie Chrystusie, czyli dzieło nowego stworzenia, musimy najpierw stanąć w prawdzie wobec tego dzieła. To znaczy w świetle Ewangelii, a w szczególności wobec przesłania wyrażonego w Błogosławieństwach (zob. Mt 5,1-12), zobaczyć i uznać jacy jesteśmy. Warto więc czytać te Błogosławieństwa i pytać siebie, jak przeżywam sytuacje, gdy doświadczam ubóstwa, kiedy nie mogę wszystkiego przeprowadzić według własnej woli, kiedy staję wobec przeciwności i niesprawiedliwości, kiedy mnie różne okoliczności zmuszają do płaczu, kiedy zachowuję czyste (nie-pożądliwe) serce bądź robię wszystko, by był pokój, a na tym tracę i w oczach ludzkich przegrywam. (więcej…)

Dzieła nasze i dzieło Boga (1)

Czwartek, lipiec 24th, 2008

Obiecałem kiedyś refleksję (komentarz) do J 6,25-29. Pytali o to m.in. Zbyszek, AnnaK i Basa. Ten tekst, tzn. zawarta w nim prawda, pozwala nam zmienić perspektywę i przejść od skupienia się na naszym działaniu do zgody na to, aby w nas dokonywało się dzieło Boga.

Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?» Jezus odpowiadając rzekł do nich: «Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał».

Punktem wyjścia do tej refleksji jest pytanie zadane Jezusowi przez Żydów. Było to po rozmnożeniu chleba, kiedy Jezus udał się na drugą stronę Jeziora, a oni Go szukali. Kiedy Go znaleźli, On zwrócił się do nich z pewnym wyrzutem: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Następnie skierował do nich mocne polecenie: Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec.

Pytanie człowieka religijnego i odpowiedź Jezusa

Nie rozumiejąc słów Jezusa zapytali: Co mamy czynić, aby spełniać dzieła Boże? (por. J 6,28). To podstawowe pytanie dla wszystkich zainteresowanych relacją z Bogiem. Odpowiedź Pana Jezusa jest jednoznaczna i zaskakująca: To jest dziełem Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał (zob. J 6, 29). (więcej…)

W prostocie i błogosławieniu

Piątek, lipiec 11th, 2008

Dziś dzień św. Benedykta. Benedictus to Błogosławiony. Gdy mówimy o błogosławieniu czy błogosławieństwie winniśmy myśleć o dwóch kierunkach, mianowicie zstępującym i wstępującym. Pierwszy to kiedy Bóg błogosławi swoim dziełom, błogosławi ludziom. Bóg bowiem mówi i się staje; dobrze mówi, skutecznie mówi; mówi dla dobra tych, do których mówi. Drugi rodzaj błogosławienia to błogosławienie wstępujące od człowieka do Boga, to błogosławienie przez człowieka wszystkiego, co Bóg uczynił i błogosławienie wszystkiego w Bogu.
Chrześcijanie są powołani i uzdolnieni do błogosławienia. Otrzymują to przez udział w tajemnicy, która Jezus obwieścił w Błogosławieństwach (zob. Mt 5,1-12). Nie zależy to tylko od tego, czy doświadczają pomyślności czy też przeciwności. (więcej…)

Nawrócenie (8) - trudności

Środa, lipiec 2nd, 2008

 Tekst o nawróceniu „w wydaniu” św. Pawła nie należy do łatwych, bo dotyka istoty tego, o co chodzi w nawróceniu, czyli kto ostatecznie ma rację w życiu człowieka. Wydaje się zaś, że raczej jest nam bliskie następujące rozumowanie: gdyby nam objawił się i mówił do nas bezpośrednio Pan Bóg, to byłoby to jakoś możliwe do zaakceptowania (to było też rzeczywiście punktem wyjścia w przypadku Szawła), ale gdy trzeba pójść do człowieka (i to tego, którego się prześladuje) i pytać, co czynić, to sprawa wygląda inaczej. Nie jest to takie proste do zaakceptowania a nawet trudno o tym konkretnie myśleć. W tym tkwi jednak cała istota rozumienia historii życia człowieka jako prowadzonej przez Pana Boga.

W związku z tym przyznaję, że przedstawiane przeze mnie katechezy mogą być słusznie uważane za trudne. Ich „trudność” – moim zdaniem – tkwi zasadniczo w tym, że w ogóle jest nam trudno dać się prowadzić i odkrywać we własnym życiu historię zbawienia. Tym bardziej, że w tej historii, jaką widzimy z kart Pisma św., nie zawsze nam się wszystko podoba i nie zawsze wyczytujemy to, co zdawałoby się nam budujące (budujące nas według naszych schematów i oczekiwań). W Piśmie św., obok świadectwa o dobrych i chlubnych stronach życia biblijnych „bohaterów”, mamy także świadectwo niechlubnych aspektów ich życia. (więcej…)