Archive for marzec, 2009

Chcemy ujrzeć Jezusa (5. Ndz WlkP B)

Piątek, marzec 27th, 2009

W 5. Niedzielę Wielkiego Postu, roku B, czytamy Ewangelię, w której dokonuje się przedstawieni Jezusa w tym, co dotyczy istoty Jego misji (J 12,20-33). Jest to przedstawienie się, w którym Jezus odpowiada na prośbę postawioną przez niektórych Greków, czyli pogan. Pamiętamy, że według pojęcia biblijnego jeden z podziałów wszystkich ludzi przebiegał między członkami ludu wybranego a poganami. Wśród pogan wiodące miejsce było przypisane Grekom, jako narodowi mającemu rozwinięty kult różnych bogów i narodowi reprezentującymi ludzką mądrość. To przedstawiciele tych Greków - pobożnych, szukających prawdy i zbliżających się do judaizmu jako tzw. bojący się Boga, skierowali do Filipa prośbę: Panie, chcemy ujrzeć Jezusa. Odpowiedź Jezusa jest brzemienna w treść.

 

Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo,

ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity (J 12,23n).

 Można powiedzieć, że w odpowiedzi na postawione przez owych Greków pytanie, które zostało zreferowane Jezusowi przez Filipa i Andrzeja, Jezus przedstawia się i niejako wyciąga i okazuje swój dowód tożsamości. Jezus określa się w swoim posłannictwie jako Syn Człowieczy. Używa przy tym bardzo naturalnego obrazu zaczerpniętego z przyrody. 

1. Ziarno, które musi obumrzeć, by przynieść plon

Taki jest bieg rzeczy w przyrodzie. Obumiera cząstka, by mogło żyć więcej. Obumiera dla siebie, aby mogło zaistnieć to, co nowe, co nie będzie już tylko dla siebie. (więcej…)

Wywyższony na krzyżu dla otwarcia drogi prawdy (4. Ndz WlkP B)

Niedziela, marzec 22nd, 2009

W 4. Niedzielę Wielkiego Postu, roku B, czytamy Ewangelię, która stanowi końcowy fragment rozmowy Nikodema z Panem Jezusem. Ten oczekujący usprawiedliwienia faryzeusz i dostojnik żydowski przyszedł na rozmowę do Jezusa nocą. Możemy dociekać powodów, dla których tak uczynił Nikodem. Może to był jego lęk, by nie być posądzonym o zbyt bliskie kontakty z Jezusem. Może to było zrządzenie Boże, które pomagało lepiej przeprowadzić tę rozmowę w atmosferze nocy. Może jest to też tylko proste wskazanie, przez które Ewangelista uwypukla fakt znajdowania się Nikodema w ciemności, które rozjaśnia Jezus. Ta rozmowa, która w początkowej fazie jest dialogiem, kończy się monologiem Jezusa to Jezus obwieszcza Nikodemowi będącemu w ciemności swoje światło. Jezus mówi o przychodzeniu do światła. Jezus określa też ten proces przychodzenia do światła jako swoisty sąd dokonujący się w świecie.

 

Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła,

aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu» (J 3,21).

 Sąd polega na tym, że – wobec światła, które przyszło na świat – ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światło, bo złe były ich uczynki. Ten sąd jest więc sądem odkrywania prawdy o błędach i zagubieniu człowieka. Jak zapewnia Jezus ten sąd nie jest jednak dla potępienia człowieka, lecz dla jego zbawienia..  

1. Na ile jest w człowieku doświadczenie miłości . . . ?

Słowo o sądzie i o ciemnościach wprowadza w nas poczucie zagrożenia. Tak jest, ponieważ w człowieku budzi się świadomość własnej niewystarczalności a nawet zagubienia i winy. Doświadczenie przeciwności, z jakimi człowiek się spotyka, jest zazwyczaj silniejsze niż doświadczenie miłości i akceptacji. (więcej…)

Świątynia Boga (3. Ndz WlkP B)

Sobota, marzec 14th, 2009

W trzecią Niedzielę Wielkiego Postu w roku B czytamy Ewangelię przedstawiającą drugi cud, jaki według św. Jana, Jezus uczynił podczas swojej publicznej działalności. Jest to wypędzenie przekupniów ze świątyni, albo – jak to bywa też nazywane: oczyszczenie świątyni. Ta druga nazwa może lepiej oddaje sens i rolę tego wydarzenia według myśli św. Jana Ewangelisty. W pierwszym cudzie, jakim było przemienienie wody w wino podczas godów weselnych w Kanie Galilejskiej, Jezus ukazał przemianę i nowość, jakie miały stawać się w życiu ludzi. Taki to początek cudów, czyli znaków uczynił Jezus, i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

 Ci uczniowie idą teraz z Jezusem do Jerozolimy i są świadkami innego znaku. Jezus wypędza przekupniów ze świątyni. Zapewne nie rozumieją tego, że Jezus burzy to, do czego byli przyzwyczajeni. Jeszcze bardziej nie rozumieją słów, jakie Jezus wypowiada o zburzeniu świątyni. Myśleli bowiem o świątyni jako budynku, być może także jako instytucji. Tymczasem Jezusowi o coś innego chodziło i czym innym chciał ich i wszystkich obdarować.

On zaś mówił o świątyni swego ciała.

Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

 Przyjrzyjmy się bliżej temu wydarzeniu i jego znaczeniu, byśmy mogli też lepiej rozumieć to, co to wydarzenie oznacza także dla naszego życia. Ten znak, uczyniony przez Jezusa, przekazuje bowiem nam treści, które wskazują nam drogę i kierunek naszego poznawania i myślenia a w konsekwencji też naszego działania. 

1. Świątynia – miejsce kultu

Świątynia w tradycji żydowskiej była uznawana za coś najświętszego. Było to miejsce kultu składanego Bogu i tym samym wyraz i znak więzi tego ludu ze swoim Bogiem. Był to kult taki, jaki w owym czasie mógł być przez ludzi rozumiany i przyjęty. (więcej…)

Przemienienie Jezusa - przygotowanie do przyjęcia krzyża (2. Ndz WlkP B)

Sobota, marzec 7th, 2009

W 2. Niedzielę Wielkiego Postu czytamy Ewangelię o Przemienieniu się Pana Jezusa na oczach wybranych uczniów: Piotra, Jakuba i Jana. W roku B jest Ewangelia wg św. Marka (9,2-10). Jak Ewangelia pierwszej Niedzieli Wielkiego Postu objawiła zwycięstwo Jezusa nad diabłem, które wyraziło się w uniżonym i całkowicie poddanym woli Ojca człowieczeństwie Jezusa, tak w Przemienieniu ujawnia się chwała bóstwa Jezusa. Jest to potrzebne, by przygotować uczniów na skandal krzyża – by oni tak słuchali Jezusa, jak On słucha Ojca.

Jezus przemienił się na ich oczach,

Piotr rzekł: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy (…)”

Rozległ się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!”

 Wybranym uczniom zostało dane to doświadczenie, by umocnić ich związek z Jezusem. Ten związek to przede wszystkim uznanie Jezusa za tego, komu można i warto być posłusznym. Kogo należy słuchać szczególnie wtedy, kiedy przychodzą wątpliwości i przeciwności. Jezus sam to wszystko przeżył. Teraz zostaje poświadczony przez głos z nieba.

1. Zwycięstwo Jezusa i Jego chwała

W kuszeniu Jezus, mocą swej woli, całkowicie poddał się Bogu Ojcu. Zwyciężył diabła przez działanie, w którym, jako człowiek, poddał się słowu Boga. Pomimo tego, że sam nie uległ kuszeniu i nie dał się zwieść diabłu jak człowiek w raju, przyjął na siebie skutek grzechu człowieka, czyli śmierć.  (więcej…)