Moc płynąca z depresji czyli z czego biec na ostatnich kilometrach maratonu (IV Ndz.Zw.)

Trening zimowy wprawia nas amatorów w lekką konfuzję. Plan treningowy bowiem, nie rozróżnia pór roku ! 3-4 lub 5 biegań w tygodniu , określone tempa , dystanse, rytmy biegowe i na tym koniec.
Niestety nie ma tam nic o szybko zapadającym zmroku , który wygania biegaczy z nieoświetlonych ścieżek biegowych, o błocie pośniegowym pośród którego staramy zachować chociaż skrawek suchej stopy, o deszczu z wiatrem przy +2 , przy którym nawet psa trudno wygonić na dwór. Czytaj dalej Moc płynąca z depresji czyli z czego biec na ostatnich kilometrach maratonu (IV Ndz.Zw.)

Boży maraton – plan dla początkujących ( III Ndz.Zw.)

Planowanie – większość z nas akceptuje takie działanie jako pożyteczne. Planujemy domowy budżet , wyjazdy na wakacje dalej własną karierę zawodową, ścieżkę kształcenia dzieci.
Gdy jednak plany potraktujemy mniej ogólnie jako plan: wytyczenie konkretnego celu , dobranie odpowiednich środków do jego realizacji oraz wykonanie pojawiają się zrozumiałe skądinąd trudności. Czytaj dalej Boży maraton – plan dla początkujących ( III Ndz.Zw.)

Dialog Zbyszka z kolanem czyli jak słuchać aby usłyszeć ( II Ndz.Zw.)

O które miejsce w najbliższym maratonie Pan walczy panie Zbyszku? To pytanie usłyszał mój pięćdziesięcioparoletni przyjaciel na ostatniej wizycie u ortopedy, który spod okularów spoglądał raz to na wyniki badań jego kolana , raz to na niego z lekkim politowaniem.
Zbyszek miał ambicję poniżej pierwszej ćwiartki w open ,co w Warszawie oznacza ok.1500-ne miejsce. Nienajlepszy stan zbyszkowego kolana być może wart był miejsca pierwszego, może nawet drugiego lub trzeciego , ale brak szacunku dla własnego zdrowia dla takiego wyniku? Czytaj dalej Dialog Zbyszka z kolanem czyli jak słuchać aby usłyszeć ( II Ndz.Zw.)

Uniżone Słowo dumą chrześcijanina – czyli biegacz wśród obcych ( Uroczystość Objawienia Pańskiego)

Początki zawsze trudne! Stwierdzenie oklepane, warto je jednak przypomnieć, przeżywając lub przypominając sobie pierwsze kroki w bieganiu.
Pominiemy tym razem to , co dotyczy biegacza indywidualnie. Funkcjonuje on bowiem w pewnym środowisku: najczęściej w rodzinie, również wśród sąsiadów , w pracy itd. Czytaj dalej Uniżone Słowo dumą chrześcijanina – czyli biegacz wśród obcych ( Uroczystość Objawienia Pańskiego)