Ambicja człowieka i oferta Boga – a więc wartość nie z tej ziemi. ( XI Ndz.Zw.)

Biegacz jest stworzeniem ambitnym.

Brzmi to w ustach autora lekko nieskromnie, gdyż cecha ta uznawana jest za przymiot i dotyczy statystycznie raczej mniejszej części społeczeństwa. Jest to jednak prawda i jeśli poszukujemy wspólnego mianownika społeczności biegowej to nie łączy nas przecież wykształcenie, pozycja zawodowa, zamożność czy tym bardziej wyniki biegowe.

Każdy z nas stoi więc w swoim własnym miejscu świata ale w którymś momencie  życia uznał, że należy i warto z tego miejsca się ruszyć. Nie tylko uznał ale też podjął odpowiednie działanie.

Nie jest łatwo postawić sobie cel biegowy. Wiąże się to z wyjściem na zewnątrz, konfrontacją z warunkami atmosferycznymi, z wysiłkiem , często bólem,  z niewygodą, zerwaniem z jakimiś przyzwyczajeniami  itd.

Chociaż cele są zróżnicowane , dla każdego biegacza inne, niemniej jednak są zawsze ambitne, gdyż stawiają poprzeczkę wyżej niż miejsce w którym biegacz aktualnie jest.

Posługujemy się w ekonomii pojęciem wartości dodanej. Oznacza ona uzyskanie czegoś dodatkowo, czego wcześniej nie mieliśmy, czy to czegoś nowego, czy też powiększenia tego co już mamy. Mogą to być wartości materialne jak i niematerialne np. nowe technologie, wiedza itp. Chcemy oczywiście, aby na wskutek naszego działania wartość dodana była jak największa. W przypadku biegacza może to być korekta wagi ciała, dobry czas na finiszu czy też polepszenie ogólnej sprawności ciała.

Czytany w XI niedzielę zwykłą fragment 2 Księgi Samuela stawia przed nami postać króla Dawida. Jest to niewątpliwie dobra okazja do uzupełnienia swojej wiedzy i sięgnięcia do historii pierwszych królów Izraela opisanej w 1 i 2 Księdze Samuela. Lektura nie będzie nudna , w niektórych momentach ciekawa  a nawet szokująca.

Izraelczycy posiadali organizację plemienną, nie mieli władzy centralnej a czynnikiem jednoczącym było Przymierze Boga komunikowane przez wybranych przez Niego proroków i sędziów.

Opowiadania z Ksiąg Samuela są  w pewnym sensie historią poszukiwania przez lud Izraela wartości dodanej , uzyskania czegoś nowego, co postawiłoby tą społeczność na wyższym stopniu  rozwoju, pozwoliłoby osiągnąć poziom cywilizacyjny zbliżony do tego, który prezentowały rozwinięte społeczności z którymi Izrael walczył o swoje miejsce na ziemi . Jest to historia poszukiwania źródła władzy ,mocy, siły, poszukiwania sposobu panowania w świecie, królowania wśród innych. Czy nie dotyczy to również każdego z nas?

Wybór pierwszego króla w Izraelu – Saula to opowieść o pierwszeństwie, panowaniu  człowieka nad Bogiem. Historia drugiego –  Dawida to początek opowieści o zadziwiającym królowaniu Boga w człowieku.

Dawid jest bowiem wyróżniony przez Boga, zwyciężający przeciwników , otoczony szacunkiem poddanych , opływający we wszelkie luksusy człowiekiem. Jest wzorem władcy, który odważnie i skutecznie walczy z najeźdźcami, jest wspaniałomyślny w stosunku do swych wewnętrznych wrogów , jest królem błogosławiącym Boga wobec swojego ludu.

W czytanym dziś fragmencie spotykamy króla Dawida w szczególnym , przełomowym można powiedzieć fragmencie jego życia. Mimo , iż posiada zdawało by się wszystko co potrzebne jest do szczęścia, sięga po to, co nie jest dla niego, decyduje się być panem własnego losu. Prowadzi to do perfidnej zbrodni i stawia wielkiego bojącego się Boga władcę w gronie przestępców.

Jest to „śmierć”  Dawida jako przykładnego władcy, ale jest to również początek królowania Boga w jego wnętrzu.

Jest to  niezwykła Boża ekonomia, w której prawdziwa  wartość dodana ma szanse tworzyć się w człowieku właśnie w chwilach , które świat uznaje za przegrane, klęski, bankructwa. O ile uznam  swoją niemoc , niezdolność do władania życiem swoim i innych, na tyle mogę się otwierać na królowanie nie z mojej woli i zdolności ale życia z Boga.

Wartością dodaną jest bowiem dla nas nie to, co potrafimy uzyskać własnymi siłami i zdolnościami, ale na ile tracąc własną koncepcje życia będziemy otrzymywać z darmowej łaski kochającego Boga.

Publiczne uznanie przez króla Dawida swojej winy utworzyło w jego wnętrzu miejsce, aby zakiełkowało tam inne królestwo. Zgodnie z proroctwem Natana ,  Bóg wzbudził z Dawida potomka – Jezusa Chrystusa, który poddał się królowaniu człowieka  uzurpującego sobie być władcą świata aż do nieuchronnej takiego panowania konsekwencji , a więc do śmierci. Nasze bowiem królowanie , którego figurą jest historia Dawida prowadzi wcześniej czy później do błędu, pomyłki, krzywdy drugiego człowieka, najczęściej tego słabszego.

Śmierć Jezusa była niesprawiedliwa, ale nie była ostateczna. Poprzez Zmartwychwstanie dał każdemu kto w to uwierzy zdolność do królowania innego, z mocy Boga z Jego łaski , gdzie zamiast kary za winy, rodzi się przebaczenie.  Taki sens mają nasze ludzkie kryzysy.

Przyjmij więc łagodny uśmiech Boga , gdy jest Ci źle ,gdy nie wychodzi, gdy uznałeś się za nieudacznika, kiedy zapędziłeś się w kozi róg. Wtedy i ty przebaczysz  w imię Jezusa Chrystusa  tym , którzy  w jakiś sposób Cię skrzywdzili, poniżyli, potraktowali niesprawiedliwie aby mógł On budować w nas wszystkich największą wartość dodaną – Swoje  królestwo.

 

 

Jedna myśl nt. „Ambicja człowieka i oferta Boga – a więc wartość nie z tej ziemi. ( XI Ndz.Zw.)”

  1. Oczywiście, że biegacz jest zwierzęciem ambitnym. Bo jak inaczej można określić osobę, która ciągle dąży do osiągania coraz to lepszych czasów, urywania sekund z już wyśrubowanych wyników. Walka to druga strona medalu. Bieganie jest jego rewersem. Bardzo fajny artykuł. Pozdrawiam biegowo! Kamil 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*