23h 57’

Się nam narobiło w Polsce, aż nie wiadomo, czym się zająć. To może po troszku paroma „newsami”. „Sorry taki klimat” zauważyła Pani Wicepremier, czym jednym podpadła na starcie swej medialnej kariery, a drugiej połówce Polski zaimponowała. Czym? Odwagą, wiedzą, a może nie przejmowaniem się propagandową zasadą „podlizuj się publice”. Premier już odwagą nie błysnął i odszczekawszy szczerość swej protegowanej, ze zgrozą musiał odkryć, że za zimę nie odpowiadają polityczni konkurenci. Ale niefart. Konkurenci nie mieli skrupułów i przypisali premierowi władzę nad naturą.
Z zimą zderzyła się też Pani Wojewoda Lubelska wypędzona na śniegi i zawieję przez Wkurzonego Zimą Premiera. Pani Wojewoda musiała zrezygnować z fundowanej przez męża urodzinowej wycieczki w ciepłe kraje. Wycieczka zamieniała się w obóz przetrwania pod Hrubieszowem. Tu Szanowna Pani Wojewoda odkryła w sobie nowe powołanie i zamieniła się w spóźnionego Mikołaja rozwożącego ludziom chleb z pomocą śnieżnego skutera. Nie wiem, co bardziej. Śmiesznie, czy strasznie.
O pierwsze strony ociera się nieznany dotąd szerokiej publiczności Józef Kuropatwa. 12 lat stażu na stanowisku Starosty Hrubieszowskiego, a wcześniej 20 lat, jako zarządca dróg w rejonie, też hrubieszowskim. Starający się zabłysnąć Poseł od Posła z Biłgoraja, wciągnął bidulkę przed ostrzał mediów i niestety pozwolił mówić. A Starosta do wymownych najwyraźniej nie należy. Z jednej strony zgodnie z zaleceniem Posła atakował Panią Wojewodę nadużywając sformułowania polityczny happening. Pana Starostę przerosło odśnieżanie pięciuset kilometrów dróg w powiecie, ale dał przykład mieszkańcom jak żywioł zwyciężać mają. On swój kilometr odśnieżył sam, ale przykładem ziomków nie porwał, nawet tych z rodzinnej gminy, nomen omen solidnie odciętej od świata. Zima otworzyła Kuropatwie swoje okienko … transferowe. Na życzenie Posła Posła z Lublina wyślizgał się z PSL do Partii Posła z Lublina.
Posłowie Posła z Lublina cierpią na medialne ADHD i nagrywają się gdzie mogą i na „chwałę” swego przywódcy. W Elblągu Poseł od Posła z Lublina miał rzekomo wyłożyć z partyjnej kasy 50 tys. na referendum. Problem w tym, że bez wiedzy Strażniczki Partyjnej Kasy. Poseł Drugi zdruzgotany pustką na organizowanych przez się konferencjach prasowych, wpadł na takową do Kolegi z Prawej Strony i antycypował w tym, co będzie robił, gdy posłem być przestanie. Jednym w takim przypadku pozostaje złoty sznur, innym kabel od mikrofonu, a Panu Posłowi zostanie tylko end bez happy. O wyczynach innych Posłów nie wspomnę, bo to felieton a nie kronika policyjna.
Pani Minister Książkowa doprowadziła do pasji Książkowych Magnatów pomysłem o podarowaniu podręczników szkołom. Jak zawsze diabeł ukrył się w szczegółach i nawet Pani Minister mu nie poradzi. Podręcznik to pikuś, odbiją sobie na ćwiczeniach.
Na koniec dyskusja, kto jest chamem, a kto małym handlarzem, czyli story o trzech takich, co pożarli się na pokaz. Było ich trzech w każdym z nich ta sama krew i jeden łączył ich cel. Za kilka lat mieć u stóp celebrycki świat, który sami sobie stworzą. Jak chcieli tak zrobili, w myśl zasady żadnych zasad oraz jeśli umiesz liczyć, to licz wyłącznie kasę. Kłótnia o stylistę, zdjęcie na okładce to być może kampania nowej audycji radiowej lub kolejny odcinek egotycznej równi pochyłej Pana Powiatowego.
Być może to, co napisałem jest stronnicze i powierzchowne, ale nie bardziej niż to, czym przez kilka ostatnich dni (a raczej lat całych) 24 godziny na dobę karmią Polaków media. Skoro można to zamknąć w trzech minutach felietonu … to, po co marnować pozostałem 23 godziny i 57 minut?

PS Galę Telekamer 2014  czyli nagród dla telewizyjnych celebrytów nie zdecydował  się zakupić i transmitować żaden kanał TV. Brak komentarza jest najlepszym komentarzem.

4 myśli nt. „23h 57’”

  1. Nie obrażajmy miasta Lublin i jego mieszkańców. Ten posel jest z Biłgoraja. Nie odbierając dobrego imienia jego mieszkańcom. Ale też nie wszyscy mieszkańcy głosowali na niego. Część z nich z pewnościa wstydzi się, że go poparła w ostatnich i przedostatnich wyborach.
    ___________________________________________________________________________
    Jest coś bardziej zajmującego od powyższego wpisu autora tego bloga.

    W ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej na której metropolita krakowski poinformował o opublikowaniu prywatnych notatek Jana Pawła II, które zgodnie z wolą zmarłego miały być spalone. To jest szokujące.

    Natomiast tygodnik Echo Katolickie reklamuje te osobiste notatki JPII, (w wydaniu książkowym przez wyd. komercyjne Znak, a nie przez wyd. katolickie), które zgodnie z jego ostatnią wolą miały zostać zniszczone.

    O powyższym incydencie informuje ks. T. Isakowicz-Zaleski w felietonie na łamach Gazety Polskiej.

  2. Jest w cywilizacji europejskiej takie prawo, że ostatnia wola zmarłego, o ile jej realizacja nie jest sprzeczna z prawem i moralnością, jest zawsze wiążąca.

    Brońmy NASZĄ cywilizacje europejską, którą zawdzięczamy Chrześcijaństwu, bo jesli ona upadnie to zostanie nam narzucona cywilizacja azjatycką przez Rosję, która ma pierwiastki mongolskie i innych najeźdźców azjatyckich dla których krwawa łaźnia była najwyższą rozkoszą…

  3. ad antypalikot
    Ale Biłgoraj nawet nie miał na niego szansy głosować;-)
    W sprawie notatek JP II proszę pisać do redakcji Echa Katolickiego.
    Resztę tez zostawiam do dyskusji innym czytelnikom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


9 × = sześćdziesiąt trzy

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>