Microsoft kończy ze starym systemem Phone …

Jakkolwiek sam kończę swoją dwu i pół letnią przygodę z telefonem wyprodukowanym przez spółkę MS + Nokia, to jednak mam prawo zapytać co mamy zrobić z urządzeniami, które w kontekście tej decyzji najzwyczajniej w świecie nadają  się do wywalenia.  Moja poczciwa N 925pomimo poniewierania po moich kieszeniach i wyciskania z niej siódmych potów, wciąż nie ma rysek na ekranie, bateria równo trzyma, sam system jakkolwiek już przestarzały i mało popularny z rzadka płata mi figle, ale nie kłamie, nie ściąga niczego po cichu, nie zmusza do wiecznego aktualizowania aplikacji etc. Co począć z moją N 925. Zachować jako telefon awaryjny, bo przecież nie sprzedać, bo kto kupi telefon którego oprogramowanie właśnie odchodzi w czasy informatycznego średniowiecza.

Pytanie wcale nie jest retoryczne, a mój wpis sentymentalny. To raczej kolejny kamień młyński do nie tylko polskiego UOKiK o to jak chronią prawa konsumenta. W świecie motoryzacji każdy producent musi się liczyć z koniecznością dostarczania przez określony czas części zamiennych do swych aut. Obowiązek ten nie dotyczy masowej produkcji RTV i AGD, gdzie na nikim nie robią wrażenia afery z celowym montowaniem części, które będą psuć całe urządzenie po upływie gwarancji. Nie wspomnę też cenach części zamiennych, które nawet jeśli uda się na zdobyć, okazują się droższymi niż nowe urządzenie.

W czasach szalejącej mody i konieczności na ograniczenie marnotrawstwa surowców i nadprodukcji śmieci, łagodność polityczna wobec potentatów AGD i RTV choćby legendaenej Komisji Europejskiej każe zadać pytanie, czy zwierzęta dzielą się na równe i równiejsze?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


trzy + 6 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>