500 plus emigracja

Na początek cytat z mojego ulubionego dostarczyciela cytatów.

Adam Bielan w TVN 24 „To będzie wymuszało wzrost płac w Polsce i to jest wiadomość bardzo dobra. Trudno się mi, jako politykowi martwić z tego powodu, że przedsiębiorcy będą zmuszeni, by podnosić często głodowe pensje. Natomiast nie ma, co ukrywać, że w pewnym momencie pojawi się u nas sytuacja jak na zachodzie Europy, że pewnych prac Polacy nie będą chcieli podejmować. I wtedy, jako społeczeństwo będziemy musieli podjąć decyzję, na ile otwieramy swoje granice na migrantów i z jakiego kierunku”

Lubię szczerość Adama, na którą mu się czasami schodzi. Zgadzam się, że brak rąk do pracy wymusza na przedsiębiorcach konieczność podwyżek, które dzięki 500 plus przekraczają ich możliwości, bo 500 plus sprawia, że 700 złotych podwyżki może oznaczać utratę prawa do 500 zł, czyli faktycznie ktoś, kto chce dać swemu pracownikowi 700 zł na rękę musi wyłożyć 1200 zł, co z pochodnymi daje jakieś 2000 zł. Jak nie ma skad wziąć, to trzeba podnosić ceny towarów lub usług (co się faktycznie dzieje). Dalej podnoszenie płac w produkcji i usługach, podwyżki cen wywołuje nacisk 5 mln pracowników budżetówki oczekujących podwyżek zżeranych drożyzną pensji. Oliwy do ognia dolewa rząd chwalący się  sukcesami i dochodami budżetu. Jednak rzad pieniądze na podwyżki nauczycieli, policjantów, urzędników musi znaleźć u … podatników i tak rozkręca się nam spirala.

Nikt głośno tego nie chce powiedzieć, ale „odebranie złodziejom” by dać dzieciom części obywateli, zaczyna podgryzać naszą gospodarkę. Jedni nie chcą pracować, bo mają 500 plus inne dochody wynikające z opieki społecznej, drudzy nie chcą więcej pracować, by nie stracić 500 +, trzecim trzeba bardzo mocno podnieść pensje by zrekompensować 500 +. Na koniec i tak płaci za wszystko polski przedsiębiorca i podatnik oraz strefa budżetowa, gdzie podniesienie pensji o 400 – 500 złotych bywa rozłożone na lata.

A przecież wystarczyło zamiast żywej gotówki, zdefiniować, na co można przeznaczyć 500 zł z elektronicznego konta. Np. na dodatkową edukację i uregulować szarą strefę korepetycji, na stomatologię, rehabilitację, okulistykę i mamy moment uporządkowaną szarą strefę w ochronie zdrowia, na wyjazdy, odpoczynek, co moment uporządkuje szarą strefę w pensjonatach etc.

500 plus nie musi być synonimem kupowania spokoju wyborców za pieniądze podatników (także tych uczciwych i nieuczciwych), ale być świetnym instrumentem zwiększania wpływów podatkowych, kontroli cen usług, ograniczania szarej strefy.

Za 5 lat czeka nas dramatyczny deficyt pielęgniarek, nauczycieli. Dziś brakuje rąk do pracy w budownictwie, transporcie rolnictwie. Próbujemy się ratować Ukraińcami, a nawet Nepalczykami, których tylko patrzeć jak wyssie z Polski zgoda UE na pracę w innych krajach. 2 mln Polaków, którzy już wyjechali nawet nie myśli wracać, bo nikt tu o nich nie myśli. Zatem za 5 lat albo trzeba będzie podnieść wiek emerytalny, albo pogodzić się z importem emigrantów z najbardziej muzułmańskich zakątków, bo nie jesteśmy aż tak atrakcyjni by przyjeżdżali do nas ludzie dobrowolnie.

Jest wyjście mniej drastyczne. Natychmiast zacząć realizować wzorowaną Niemczech politykę asymilacyjna Ukraińców oraz dostępnych dziś migrantów, z których można jeszcze wybierać i przebierać.

A teraz zacznie się pewnie hejt, że namawiam do najazdu nas przez islam. Nie Drodzy Moi. Nie dostaję kasy z ZEA, ani RFN, a tym bardziej nie dotuje mnie UE. Można się chwilowo zaprzeć nogami rękami i uznać, że ma być jak jest, ale niczego to nie zmieni, o czym świadczy przywołany cytat. To nie tak, że przez trzy lata Adam Bielan coś zrozumiał, albi świat go zaskoczył, co najwyżej krył się z oczywistością, za której opis można było się pożegnać z polityką. Dziś Adam Bielan z rozbrajającą szczerością stwierdza, że Polska jest skazana na emigrantów, a mnożenie  pięciu stówek na każde polskie dziecko te potrzeby jeszcze bardziej wzmocni. To już czas by do tej myśli przywyknąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


2 × = osiem