(*)

Do 14.30 miałem w głowie cały nowy wpis, ale po śmierci Pawła Adamowicza ważniejsza jest modlitwa o opamiętanie, niż analityczne patrzenie na przyczyny i skutki,

Dziś Pan Prezydent RP Andrzej Duda zaprosił polityków do rozmowy na temat marszu milczenia. Przypomina się mi się atmosfera jaką już dane było nam przeżyć po 10.04.2010. Pamiętam jak pod wpływem tamtej tragedii w Domu Biskupim w Siedlcach na spotkało się kilkudziesięciu polityków i samorządowców. Wynikiem tego spotkania była Deklaracja Siedlecka, którą podpisało ponad sześćdziesięciu samorządowców i parlamentarzystów naszego regionu.  Oryginał Deklaracji jako jej inicjatorzy złożyliśmy w Sanktuarium Męczenników Podlaskich w Pratulinie. To był ostatni raz gdy udało się mi przekonać naszych polityków do wspólnej refleksji nad koniecznością zmiany relacji. Tamten spokój nad trumną trwał ledwie kilka dni. Ten po tragedii w Gdańsku ledwie minuty. Jak daleko chcecie zajść? Co może Was powstrzymać?

Tym 63 chcę przypomnieć co podpisali prawie 9 lat temu. I o nic więcej Was nie zapytam.

My, niżej podpisani, zgromadzeni wokół Biskupa Siedleckiego, korzystając z pomocy  Katolickiego Radia Podlasie, w obliczu tragedii w Smoleńsku łączymy się w bólu z rodzinami ofiar. Jesteśmy poruszeni do głębi serca miejscem i okolicznościami śmierci Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczpospolitej oraz przedstawicieli najwyższych władz kościelnych, państwowych, społecznych, jak również funkcjonariuszy.

Zwracamy się do każdego, komu na sercu leży dobro Narodu Polskiego, o dołożenie wszelkich starań, by złożone w katyńskim i smoleńskim lesie ofiary nie zostały zaprzepaszczone. Kolejny raz śmierć udowadnia, że jest najbardziej demokratyczną instytucją, nadającą wszystkiemu co nas dzieli drugorzędne znaczenie. W jej obliczu każdy człowiek staje się podmiotem i determinantem działania.

Zbudujmy ofiarom stalinowskiej kaźni oraz tym, którzy 10 kwietnia 2010 r.  nie dotarli w jej miejsce, by uczcić ich pamięć, najpiękniejszy i najtrwalszy pomnik, jakim jest oddanie wszystkich sił w służbie drugiemu człowiekowi. Dowartościujmy swoją postawą i pracą to, co przez ostatnie lata zostało wypchnięte na margines: dobro, prawdę, uczciwość, przyzwoitość. Pozostawiając naturalne różnice poglądów i idei, które przyczyniają się do rozwoju człowieka, narodu i Ojczyzny, odbudujmy wzajemny szacunek. Niech ten czas narodowej żałoby zmieni się w polskie rekolekcje, podczas których wyznamy sami przed sobą swoje dotychczasowe przewinienia. Dołóżmy wszelkich wysiłków aby skutecznie przewartościować nasze życie osobiste i publiczne.

Motywowani poczuciem odpowiedzialności przed obywatelami, którzy obdarzyli nas swym zaufaniem, a przez to mających prawo oczekiwać od nas wzoru w czynie, apelujemy do wszystkich środowisk politycznych, samorządowych, społecznych, wyznaniowych. Dajmy sobie szansę na rozmowę, wymianę podglądów, odrzućmy pokusę powierzchownych sądów i ocen, a tym samym ofiarujmy sobie i naszej Ojczyźnie miejsce
i czas na ogólnonarodowe zrozumienie. Szczególny apel o obiektywizm, odpowiedzialność, dbałość o pełnię i rzetelność przekazu kierujemy do mediów. Wspólnie w duchu pokory uczmy się właściwego pojmowania znaczenia służby człowiekowi, Narodowi, Ojczyźnie i prawdzie.

Katyńskie ofiary wołają do nas o pokorę wobec własnego życia, którego czas i miejsce nie zależy od nas. Bogatsi o to doświadczenie, które nie pominęło żadnego środowiska parafrazując słowa poety śpieszmy się kochać każdego człowieka, nim pozostanie po nim tylko głuchy telefon i już nie będzie czasu i miejsca na słowo przepraszam.

W wigilię rocznicy przyjęcia przez naszych przodków chrztu, który stworzył i ukształtował nas jako naród i stał się czynnikiem państwowotwórczym z pokorą zawierzamy nasze intencje Bogu Wszechmogącemu, prosząc Go o ducha pojednania i solidarności narodowej.

Siedlce 13 kwietnia 2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


6 − sześć =